Twój koszyk jest obecnie pusty!
Free shipping on all orders over $50 ・ Use cods15 at checkout to get 15% off
Soczysty, półwytrawny Riesling ze starych krzewów, rosnących na prestiżowej parceli Laurentiuslay, łączący owocową lekkość z elegancką mineralnością. Brzoskwinia, zielone jabłko i limonka nadają mu świeżość i bardzo przyjemną pijalność. Mozelski Riesling o finezyjnym balansie między delikatną słodyczą a żywą kwasowością. Świetny przykład wina, które jest lekkie w odbiorze, ale pełne charakteru i miejsca pochodzenia.
Laurentiuslay Riesling Feinherb to wino, które bardzo dobrze pokazuje, dlaczego Mosela od dekad kojarzy się z lekkością, precyzją i mineralnym urokiem. Powstaje z winoron Rieslinga pochodzącego z jednej z najlepszych parceli regionu, z krzewów mających około 50-60 lat, rosnących na bardzo kamienistych glebach. Wino owocowe, pełne swobodnej, wręcz figlarnej lekkości, a jednocześnie świetnie zbalansowanej słodyczy. W tle wyraźnie czuć charakter Mozeli: mineralność, napięcie i czystość owocu. To Riesling, który łączy codzienną pijalność z bardzo wyraźnym terroir. To wybór dla osób, które lubią wina półwytrawne, ale oczekują od nich więcej niż tylko odrobiny słodyczy. W tym przypadku słodycz nie dominuje, lecz wspiera owoc i podkreśla soczystość całej kompozycji. Feinherb oznacza tu przyjemny, półwytrawny balans: odrobina resztkowej słodyczy podkreśla owoc, ale nie przykrywa świeżości. Laurentiuslay jako nazwa parceli ma mocny, renomowany kontekst, bo w konkursie Vinum 2020 wcześniejszy rocznik Laurentiuslay Feinherb zajął 1. miejsce w kategorii halbtrocken/feinherb. To wino ma więc zarówno urok codziennej przyjemności, jak i wyraźny sygnał jakości z bardziej wymagającego poziomu. W efekcie dostajemy Rieslinga, który świetnie sprawdzi się zarówno jako kieliszek „na czysto”, jak i przy jedzeniu. Bardzo wszechstronne przy stole, bo z jednej strony pozostaje finezyjne, a z drugiej dobrze radzi sobie z kuchnią słoną, delikatnie pikantną i lekko tłustszą. Im dłużej się go analizuje, tym wyraźniej widać, że jego największą siłą jest balans między owocem, subtelną słodyczą i świeżą, nośną kwasowością.
WINIFIKACJA: Laurentiuslay pochodzi z parceli o stromym, południowo-zachodnim nachyleniu, na glebach z szarego i niebieskiego łupku, bardzo kamienistych i silnie wpływających na styl wina. Producent podaje, że krzewy mają około 50–60 lat, a sama winnica należy do czołowych lokalizacji Mozeli. Filozofia winiarni zakłada jak najbardziej naturalną i możliwie mało ingerencyjną pracę: staranną selekcję w winnicy, spontaniczną fermentację oraz długie dojrzewanie na osadzie, tak aby jak najlepiej wybrzmiało pochodzenie wina. wino dojrzewało w stali nierdzewnej, co dodatkowo pomaga zachować czystość owocu i wyraźną świeżość. Styl feinherb oznacza tu półwytrawny profil z wyraźną, ale dobrze wkomponowaną kwasowością. To wino o 11% alkoholu, stworzone bardziej do finezji niż do mocy.
W KIELISZKU: barwa jest jasna, świetlista, z odcieniem słomkowym przechodzącym w lekko zielonkawo-złociste refleksy, które od razu sugerują świeżość oraz soczysty, młody charakter. To nie jest Riesling o ciężkiej, oleistej ekspresji, tylko wino, które od pierwszej chwili zapowiada ruch, soczystość i czystość.
NOS: otwiera się aromatem dojrzałej, ale wciąż świeżej brzoskwini, zielonego jabłka i limonki, czyli trio bardzo klasyczne dla dobrze ustawionego mozelskiego Rieslinga. Z czasem pojawiają się nuty białych kwiatów, delikatnie ziołowej świeżości, jak melisa, skórki cytryny, lekko zwilżonego kamienia i subtelnej słoności, charakterystycznej dla łupkowych siedlisk. Całość jest aromatycznie czysta, precyzyjna i bardzo czytelna, bez przesadnej ekspresji. Aromat nie jest przesadnie ekspansywny, ale raczej wielowarstwowy i precyzyjny, z piękną równowagą między owocem a terroir.
USTA: wino pokazuje półwytrawny, soczysty i świetnie zgrany profil, w którym słodycz nie wybija się na pierwszy plan, tylko miękko zaokrągla owoc. Smak prowadzi od dojrzałej brzoskwini i brzoskwini w syropie, przez jabłka ku limonce, zielonej gruszce i cytrusowej skórce, a wszystko spina wyraźna, świeża mineralna linia. Na koniec w tle, ledwie dostrzegalna, bardzo subtelna nuta miodu wielokwiatowego. To styl, w którym żadna część nie wychodzi przed szereg: owoc nie jest banalny, kwasowość nie jest ostra, a słodycz nie jest lepka. To wino, które daje przyjemność bez wysiłku, ale przy bliższym odbiorze pokazuje zaskakująco dużo precyzji i wewnętrznej energii.
FINISZ: średnio długi, świeży i czysty, z cytrusowo-jabłkowym echem oraz lekkim, mineralnym posmakiem łupka i „mokrego kamienia”. Delikatna słodycz wraca na końcu bardzo elegancko, jako wrażenie łagodności, a nie ciężaru. To właśnie dzięki temu zakończenie nie męczy, tylko czyści podniebienie i przygotowuje je na jedzenie albo następny kieliszek. Całość pozostawia wrażenie wina harmonijnego, czystego i wyjątkowo „pijącego się samo”.
NUTY DEGUSTACYJNE

FOOD PAIRING
To wino nie jest tylko „półwytrawne” – ono jest głębokie. To jedna z najbardziej prestiżowych parcel w Mozeli, położona na ekstremalnie stromym zboczu. Wersja Feinherb z tego miejsca jest potężniejsza, bardziej ekstraktywna i niesamowicie mineralna (łupki dewońskie) w porównaniu do podstawowych win. Słodycz jest tu idealnie wtopiona w potężną strukturę. Dlatego wybieramy do niego dania, które mają więcej smaku umami, są bardziej tłuste lub intensywniej przyprawione niż przy podstawowych winach. W przypadku Laurentiuslay nie szukamy tylko „czyszczenia podniebienia”, ale partnerstwa. To wino ma „wagę”, która pozwala mu stać obok gęstych sosów, tłustych ryb i egzotycznych przypraw bez ryzyka, że potrawa je przykryje:
Dla wina Laurentiuslay Riesling Feinherb sery muszą być tak samo prestiżowe i złożone jak sama parcela. To wino ma ogromną koncentrację ekstraktu i głęboką mineralność, więc szukamy serów, które mają „charakter”, ale nie przykryją elegancji Rieslinga:
Do wina klasy Laurentiuslay Riesling Feinherb dodatki muszą podkreślać jego strukturę i mineralność, a jednocześnie współgrać z resztkową słodyczą:
Weingut Carlo Schmitt to historia determinacji, odbudowy i świadomego powrotu do korzeni, osadzona w jednym z najbardziej wymagających, a zarazem fascynujących regionów winiarskich świata – środkowej Mozeli. Winnica ta, prowadzona dziś przez trzecie pokolenie rodziny Schmitt, została założona przez dziadka obecnego właściciela w latach 60. i od samego początku była związana z trudną, stromą uprawą winorośli. Kolejne dekady przyniosły dynamiczny rozwój pod kierownictwem Heinza Schmitta, który dzięki połączeniu tradycji i otwartości na nowe podejście stworzył jedno z większych gospodarstw w regionie. Punkt zwrotny nastąpił po tragicznym wypadku, który zmusił rodzinę do drastycznego ograniczenia skali działalności i niemal całkowitego przeorganizowania przyszłości winnicy. To właśnie w tym momencie pojawia się Carlo Schmitt – młody winiarz, który mimo przeciwności zdecydował się kontynuować rodzinne dziedzictwo. Jego droga nie była przypadkowa ani improwizowana – obejmowała solidne wykształcenie, praktykę w renomowanych winnicach oraz doświadczenia zdobywane zarówno w Niemczech, jak i za granicą, m.in. w Oregonie, Kalifornii i Luksemburgu. Po powrocie Carlo rozpoczął stopniową odbudowę areału, odzyskując dawne parcelacje i przywracając do życia historyczne siedliska. Dziś winnica obejmuje kilka hektarów, z czego znacząca część znajduje się na stromych zboczach Mozeli – miejscach niezwykle wymagających, ale dających wyjątkową jakość owocu. Kluczowe znaczenie mają tu gleby łupkowe, które akumulują ciepło i oddają je nocą, wpływając na równowagę kwasowości i aromatyki win. Filozofia pracy Carlo Schmitta jest jasno określona: minimalna ingerencja, maksymalna ekspresja miejsca. Oznacza to, że najważniejsze decyzje zapadają w winnicy, a nie w piwnicy. Prace prowadzone są w sposób naturalny, często ręcznie, z ogromną precyzją i dbałością o detale. Selekcja gron odbywa się już na etapie zbiorów, aby do fermentacji trafiał wyłącznie materiał najwyższej jakości. W piwnicy proces winifikacji jest możliwie najprostszy i najmniej interwencyjny – dominują spontaniczne fermentacje na naturalnych drożdżach oraz długie dojrzewanie na osadzie drożdżowym. Istotnym elementem filozofii jest również jednolite podejście do wszystkich win – każde z nich traktowane jest w identyczny sposób technologiczny, aby różnice między nimi wynikały wyłącznie z terroir, a nie z manipulacji winiarskich. Dzięki temu portfolio winnicy staje się swoistą mapą Mozeli, gdzie każda butelka opowiada historię konkretnego miejsca. Szczególne znaczenie mają stare krzewy, często nieszczepione, które stanowią fundament jakości i głębi win. Ich naturalnie niska wydajność przekłada się na koncentrację aromatów i strukturę. Riesling zajmuje centralne miejsce w ofercie, ponieważ najlepiej oddaje specyfikę mozelskich siedlisk i filozofię producenta. Winnica szybko zdobyła uznanie zarówno wśród krytyków, jak i konsumentów. Wyróżnienia w takich publikacjach jak Eichelmann, Feinschmecker czy Vinum potwierdzają wysoki poziom produkcji. Szczególnym sukcesem było zdobycie tytułu Riesling Champion dla wina Laurentiuslay Feinherb, co umocniło pozycję młodego winiarza na rynku niemieckim. Dodatkowo Carlo Schmitt został uznany za jednego z najbardziej obiecujących młodych producentów w Niemczech, co tylko potwierdza kierunek, w jakim rozwija się winnica.
| PRODUCENT | WEINGUT CARLO SCHMITT |
|---|---|
| KRAJ | NIEMCY |
| REGION | MOSEL / MOZELA |
| SZCZEP | RIESLING |
| KOLOR | BIAŁE |
| POZIOM WYTRAWNOŚCI | PÓŁWYTRAWNE |
| ABV | 11% |
| POJEMNOŚĆ | 750 ML |